Na początku pragnę serdecznie podziękować:
Ani (Książki, sploty i głupoty),
Ani (Pomieszanie z poplątaniem),
Dorotce z (Małego białego domku),
Niesi (Dom prawie moich marzeń)
i Zuli (U Zuli)
za pamięć, troskę i miłe słowa :)trochę się działo ...
ale ... powtarzając za A.G.
"ja Wam mówię jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze,
ale nie najgorzej jest ... " :)))
a teraz pochwalę się ...
w związku ze złożonym wcześniej zamówieniem,
w poniedziałek otrzymałam przesyłkę,
a w niej ... to urocze serduszko :)

z naturalnego lnu, obrobione białą, szydełkową koronką
inicjały imion moje i mojego męża
ręcznie haftowane haftem płaskim
wykonała je
Jolinka
jest to niezwykle utalentowana osóbka,jeśli ktoś nie zna jeszcze jej twórczości ,musi koniecznie odwiedzić jej bloga :)
w paczuszce znaleźliśmy prezent-niespodziankę ...
lnianą saszetkę ozdobioną szydełkową koronką
z lawendowym wkładem ...
saszetka jest urocza, a jaki piękny aromat unosi się w powietrzu :)))
Jolinko, pięknie dziękujemy :)